Emisja dwutlenku węgla- czy faktycznie mamy na nią wpływ?

Natknęłam się ostatnio na ciekawy wykres pokazujący w jaki sposób rośnie światowa emisja dwutlenku węgla do atmosfery.

Wnioski z wykresu są dwa:

  1. Im szybszy rozwój społeczeństwa tym większa emisja.
  2. Żadne podpisane protokoły, spotkania i konferencje nie spowodowały spadku emisji.

Dlaczego tak jest?

Oczywistym jest, że społeczeństwo rozwija się kiedy ma na ten rozwój pieniądze, a pieniądze biorą się z pracy. Stąd też fabryki działają, towary się produkują, energia nie bierze się z kosmosu, emisja rośnie. Jedyne zmniejszenie emisji obserwowane było w momencie głębokich kryzysów ekonomicznych.

Dlaczego te wszystkie konferencje i Szczyty Ziemi nie działają?

Bo na takich spotkaniach, o których opinia publiczna rozpisuje się bardzo szeroko mało pada konkretów. Żaden przywódca kraju nie zobowiąże się do tego żeby chronić atmosferę kosztem ubóstwa swoich obywateli. Nawet jeżeli dany kraj ratyfikuje postanowienia dotyczące spadku emisji to wytyczne są tak ogólne, mają tak dużą dowolność interpretacji oraz są tak rozciągnięte w czasie, że efektów podejmowanych działań nie widać.

Co Ty możesz zrobić?

Ja widzę to w ten sposób i jakkolwiek ten mem nie jest zabawny- tak to wygląda w praktyce. Nie szukając daleko, Porozumienie Paryskie z 2015, weszło w życie dopiero w 2020 roku, a państwa, które je ratyfikowały podejmują średnie, żeby nie napisać żadne działania dotyczące przeciwdziałaniu emisji. Najbardziej zaangażowane wydają się być kraje członkowski Unii Europejskiej- natomiast wystarczy spojrzeć na Polskę i już widzimy jak nam to wychodzi. Poniżej emisja CO2 w 2019 z podziałem na największych emitentów.

Opracowanie własne na podstawie bp-stats-review-2020-all-data

Dlaczego o tym piszę?

Bo bardzo podobają mi się wszystkie działania proekologiczne podejmowane przez niektórych ale równocześnie nie podoba mi się nagonka na ludzi pt. żyj eko, kup eko, ratuj planetę. Działania jednostek mają sens tylko wtedy kiedy te jednostki działają razem i są wspierane przez np. Państwo. Kiedy promowane i finansowane są nowoczesne technologie (działające zazwyczaj na prąd z węgla ;)), kiedy destrukcyjne postawy są piętnowane, a proekologiczne działania nie kończą się zakopywaniem tysięcy ton łopat od turbin wiatrowych na polskich polach. I nie chcę tutaj zniechęcać do proekologicznych zachowań ale miejmy też świadomość jak działa świat i nie linczujmy innych tylko dlatego, że wrzucą ogryzek do odpadów zmieszanych zamiast bio!

Leave A Comment